kontaktPolwell Sp. z o.o.
ul. Ołowiana 12
85-461 Bydgoszcz
tel/fax 52 325 20 38/01
e-mail: artego@artego.pl

NOWOŚĆ! Naturalnie, że RAIN DANCE

aktualności › NOWOŚĆ! Naturalnie, że RAIN DANCE

Ulepszona formuła, naturalne i certyfikowane składniki, wydajność oraz jeszcze skuteczniejsze działanie. Unikatowe składniki zawarte w bogatej formule kosmetyków,nowosc-naturalnie-ze-rain-dance-2096.jpg zostały opracowane dzięki współpracy laboratorium artego z Uniwersytetem w Kalabrii. Między innymi udowodniono, że składnik zawarty w RAIN DANCE – IPSTIC jest doskonałym hamulcem enzymu, co do którego dowiedziono, że jest główną przyczyną osłabiania włosów, ich wypadania oraz łysienia androgenetycznego.

Dopracowana w najmniejszych szczegółach seria to flagowy projekt, który marka promuje hasłem „Czas na naturę”. To właśnie czas i natura są motywem przewodnim komunikacji. Artègo zaprosiło do współpracy bydgoskiego artystę, który stworzył wyjątkowy zegar.

„Czas jest bardzo ważny w mojej pracy, bo głowa pracuje twórczo bez przerw. Wizje wymagają przemyśleń.” O znaczeniu czasu, współpracy z artègo, pracy rzemieślnika i pasji tworzenia opowiada Dominik Syska – artysta z www.turboworkshop.pl, który w drewnie odnalazł sposób na życie i spełnienie marzeń.

Drewno to materiał, który towarzyszy człowiekowi od zawsze. Mimo to, w tej oczywistości odnalazł Pan sposób na siebie. Nasuwa się pytanie: skąd ten wybór?

W mojej osobistej historii drewno odegrało bardzo ważną rolę. Zaczęło się w dzieciństwie. Mój dziadek był stolarzem. Spędzałem z nim dużo czasu i zacząłem podzielać jego pasję. Imponował mi, bo często zdarzało się tak, że jednego dnia rozmawialiśmy o jakiejś zabawce, a następnego dnia dostawałem ją w prezencie – wykonaną przez niego, specjalnie dla mnie.

Z pewnością z czasem sam zaczął Pan tworzyć zabawki.

Pierwsza była dość prosta. Był to kij do gry w palanta. Miałem wtedy 6 lat i zupełnie nieświadomie uszkodziłem urządzenie, na którym pracował mój dziadek. Na szczęście poradził sobie szybko z naprawieniem usterki.

Dziś tworzy Pan piękne rzeczy – funkcjonalne i o walorach artystycznych. Sprawia Pan radość nie tylko sobie, lecz także ludziom, którzy są odbiorcami
Pańskiej twórczości.

Przeszedłem drogę przez różne dziedziny zanim drewno stało się sposobem na życie. Miałem 27 lat i różne doświadczenia. Mieszkałem we Francji i na wyspach. Pracowałem w sprzedaży w firmie zajmującej się technologiami sterowania budynkami. Dużo mi to dało, lecz od życia oczekiwałem czegoś, co pozwoli mi na swobodę
twórczą. Postanowiłem założyć własną firmę i była to bardzo szybka decyzja. Zakupiłem maszyny i zacząłem działać.

nowosc-naturalnie-ze-rain-dance-2098.jpgTo było dwa lata temu. Teraz jest Pan właścicielem trzech marek. Wygląda na to, że to było bardzo dobre posunięcie.

Poprzednie prace otworzyły mi oczy na różne kwestie, co w połączeniu z umiejętnościami i wrażliwością artystyczną okazało się być przepisem na życie. Szczególnie że praca to dla mnie także pasja. Bardzo cenię sobie to, że mogę się spełniać i realizować swoje wizje. Nie trzymam się sztywnych zasad. Ogromną satysfakcję daje
mi zadowolenie klientów i to, że mogę proponować nowe rozwiązania i sposoby na nadanie formy pomysłom, z którymi przychodzą do mnie ludzie.

Czy zawsze udaje się osiągnąć wspólny punkt widzenia?

Tak. Podstawą jest wiara we własne zamiary i świadomość, że to, co chce się stworzyć, będzie miało sens i będzie dobre. Zdarza się, że klient przychodzi do mnie ze swoim pomysłem, a podczas rozmowy okazuje się, że potrzebuje czegoś innego. Wtedy proponuję rozwiązania i wyjaśniam dlaczego właśnie tak. Właściwie to bardziej mogę się określić się mianem rzemieślnika niż artysty, choć pewna wrażliwość i poczucie estetyki są niezbędne w tym, co robię.

Jakie osoby są Pańskimi klientami?
Moich odbiorców nie sposób włożyć do jednego worka. To różni ludzie – nie tylko ze względu na osobowość, lecz przede wszystkim potrzebę. Obecnie, w moim portfolio znajdują trzy marki. Tworzę zabawki – podobnie jak mój dziadek kiedyś dla mnie – więc naturalnie, wśród moich klientów są rodzice. To, co robię, musi podobać się dzieciom. Z drugiej strony – oferuję rozwiązania indywidualne dla firm i osób prywatnych, które chcą wprowadzić swój pomysł w życie z moją pomocą.
Zajmuje się także tworzeniem drewnianych liter – to jeden z gorących trendów w wystroju wnętrz, przez co często współpracuję z architektami.

Śledząc Pana twórczość, nie sposób nie zauważyć, że podąża Pan za nowinkami i modą. Pana realizacje są bardzo na czasie.

Naturalnie, wpasowanie się w potrzeby rynku i trendy jest ważne, dlatego chętnie poszukuję inspiracji, współpracuję z artystami innych dziedzin – jak np. dizajnerzy. Zawsze przyświeca mi zasada tworzenia rzeczy, które po prostu podobają się mnie samemu. Cieszy mnie to tym bardziej, że to, co wychodzi spod mojej ręki, jest
doceniane przez ludzi. Moją pierwszą realizacją był drewniany zegarek, który stworzyłem dla siebie. Po prostu potrzebowałem zegarka. Proces wdrożenia był bardzo wymagający, dlatego powstało 6 egzemplarzy, a projekt wylądował w szufladzie z założeniem, że pozostanie pamiątką. Niespodziewanie po kilku latach tą właśnie realizacją zainteresowała się marka Artègo, która zaproponowała mi współpracę.

To niesamowite. Ten ważny dla Pana zegarek stał się symbolem, który marka wykorzystuje w komunikacji swojej flagowej linii – kosmetyków Rain Dance.

Mogłoby się wydawać, że stolarstwo i pielęgnacja włosów to dwie odległe dziedziny, lecz ja patrzę na to inaczej. Hasłem promującym linię jest „Czas na naturę”. W tym, co robię, kieruję się filozofią slow. Moja twórczość ma wiele wspólnego z naturalnością, proces tworzenia jest ekologiczny. To dla mnie ważne, dlatego propozycja współpracy przy promocji takich produktów bardzo mnie ucieszyła. Kosmetyki z linii Rain Dance zawierają organiczne olejki, które pochodzą z drzew.
Ta harmonia z naturą ma bardzo słuszny cel – piękne, zdrowe włosy. Estetyka i doświadczanie piękna jest ważne także w tym, co robię.

Zawód fryzjera również ma cechy wspólne z Pana dziedziną.nowosc-naturalnie-ze-rain-dance-2099.jpg

Tak, zdecydowanie. Choć tworzymy zupełnie inne rzeczy, to jednak zasady są podobne. Fryzjer pracuje rękoma – musi mieć w nich tzw. fach. Także realizuje swoje wizje i poświęca czas klientowi, by ten był zadowolony. Ja swój czas poświęcam na to, by tworzyć rzeczy użytkowe, które wyglądają bardzo dobrze. Podobnie jest z fryzurą.

Czym czas jest dla Pana?

Z pewnością czymś, czego mi brakuje. Doba powinna trwać zdecydowanie dłużej. Czas jest bardzo ważny w mojej pracy, bo głowa pracuje twórczo bez przerw.
Wizje wymagają przemyśleń. Niekiedy zdarza się tak, że sztuka potrzebuje czasu. Zabawne jest to, że zegar, który skrycie był dla mnie bardzo ważny, musiał odczekać kilka lat na swoje symboliczne pięć minut.

Ten wyjątkowy zegarek może być Twój! Skontaktuj się z Twoim Przedstawicielem FALE LOKI KOKI.

Poznaj, nową udoskonaloną linię RAIN DANCE klikając tutaj.